Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Dorota Koziara o Tubądzin Design Awards

Jedna z najwybitniejszych polskich projektantek – Dorota Koziara została ambasadorką nowego projektu – Tubądzin Design Awards. Ekspert w dziedzinie designu, dzieli się swoją wiedzą z ministerstwami oraz instytucjami państwowymi. Jako Dyrektor Artystyczny i konsultant tworzy dla różnych firm programy ich rozwoju na poziomie międzynarodowym w oparciu o design na wysokim poziomie. Teraz współtworzy nowy projekt z Grupą Tubądzin, liderem w produkcji płytek ceramicznych w Polsce.

W jaki sposób projekt Tubądzin Design Awards może wpłynąć na rozwój polskiej architektury i architektury wnętrz?

Ten konkurs to bardzo ważny krok, który świadczy o wysokiej świadomości Grupy Tubądzin w kształtowaniu naszego otoczenia. Mam nadzieję, że właśnie z architektami, którzy wezmą udział w Tubądzin Design Awards, będziemy zmieniać polską rzeczywistość, nasze najbliższe otoczenie – zarówno wnętrza prywatne, jak i publiczne. Grupa Tubądzin posiada bardzo szeroka gamę produktów, które można wykorzystywać w różnych rodzajach wnętrz. Od architektów, biorących udział w konkursie, oczekujemy ciekawych projektów właśnie takich, które pozytywnie wpłyną na estetykę i funkcjonalność naszego otoczenia, powodując, że będzie się ono stawać coraz bardziej przyjazne i harmonijne w połączeniu z naturą i krajobrazem.

Jak ocenia Pani poziom polskiej architektury współczesnej?

W Polskiej architekturze współczesnej dzieje się wiele interesujących rzeczy. Polscy architekci, czy architekci wnętrz z dużym wyczuciem i kreatywnością tworzą projekty zarówno inwestycji publicznych, jak i domów rodzinnych i mieszkań prywatnych. Dzieje się dużo dobrego. Natomiast jeśli spojrzymy na polski krajobraz szerzej, wiele jest jeszcze do zrobienia. Niewiele polskich miast ma dobrze opracowany plan urbanistyczny. Nie wszystkie połączenia dawnego ze współczesnością to szczęśliwe rozwiązania. Nie mniej jednak w polskiej architekturze bardzo dużo się dzieje. Niemniej jednak mamy jeszcze sporo do zrobienia. Marzę o tym, żebyśmy tworzyli polski krajobraz w sposób harmonijny, odnosząc się do naszego klimatu, otoczenia, natury. Nigdy nie miałam wątpliwości, że poziom pracy polskich architektów jest bardzo wysoki. My, Polacy, zawsze mieliśmy problem z tym, jak zrealizować projekt, ponieważ zawsze czegoś brakowało; od technologii po dobre materiały. Byliśmy zmuszeni budować z niczego, a więc kreatywność była w tym wypadku bardzo pomocna. Myślę, że jesteśmy narodem bardzo kreatywnym w wielu dziedzinach. Zajmujemy, o czym nie wszyscy wiedzą, wysokie miejsca np. w produkcji mebli jesteśmy na czwartym miejscu na świecie. Niestety w większości nadal dla wielkich koncernów na zasadach outsourcingu. To, czy mamy design na światowym poziomie, będziemy mogli powiedzieć z chwilą, gdy nasze projekty z metką Made in Poland będą szeroko dostępne w sklepach na całym świecie. Jeżeli chcemy odnieść sukces na rynkach światowych, to nie możemy zamykać się tylko we własnym kraju. Musimy inwestować, nie tylko w rozwój poprzez wykorzystywanie najnowszych technologii, bo to nie wszystko. Sukces na rynkach to to, z czego składa się dobry produkt – 50% kultury i 50% biznesu, czyli dobry design który napędza rozwój firmy.

Czytaj też:   Projektowanie bez barier: aranżacje wnętrz na miarę XXI wieku

A jak w kraju, z którym jest Pani związana zawodowo, we Włoszech, wspiera się rozwój architektów?

Włosi dbają o architektów bardzo profesjonalnie. Firmy związane z architekturą posiadają historię nawet stuletnią, podczas gdy w Polsce kilku lub kilkunastoletnią. Ich działania są bardzo konkretne, a architekci mają do firm duże zaufanie, co nie oznacza, że polskie firmy nie odznaczają się profesjonalizmem w swojej współpracy z architektami.

Czy w Polsce istniały lub istnieją podobne przedsięwzięcia?

Znam poważne nagrody z dziedziny architektury na świecie i często zasiadam w jury lub jako konsultant, który typuje kogo zgłosić do nagrody. To m.in. Italcementi, bardzo prestiżowy konkurs z wysokimi nagrodami. Jeśli chodzi o Polskę, to Tubądzin Design Awards jest pierwszy. Do tej pory nie było jeszcze w naszym kraju tak poważnego konkursu, otwartego dla architektów, zarówno dla profesjonalistów, jak i dla studentów. Zachęcam wszystkich do zgłaszania swoich projektów na www.tubadzin.pl/design/ I etap trwa do 29 lutego 2016 r., a kategorie konkursowe to: wnętrza indywidualne, inwestycje oraz projekty koncepcyjne.

Co mogą zyskać architekci, którzy zgłoszą swój udział w projekcie Tubądzin Design Awards?

Architekci mogą zdobyć atrakcyjną nagrodą pieniężną (Grand Prix), ale także, zapraszam ich osobiście na zwiedzanie Mediolanu w ramach Salone del Mobile i na staże w moim Studio, które są jedną z nagród dla czterech laureatów.

Jaki cel stawia sobie Pani do osiągnięcia, będąc ambasadorką tego projektu?

Bardzo poważnie podchodzę do tego typu przedsięwzięć tym bardziej, że mimo dynamicznego rozwoju i pozytywnych energii w naszym kraju w dziedzinie architektury, urbanistyki i designu, jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Poza tym, że jestem projektantem, to również zawsze poczuwałam się do tego, aby mówić o tym, co dzieje się w Polsce w dziedzinach projektowych i przybliżyć to zagranicy i odwrotnie. Promuję design jako kurator wielu wystaw, piszę o designie dla polskich i zagranicznych magazynów. Także tematy związane z projektowaniem analizuję jako projektant w praktyce oraz z punktu widzenia krytyka designu. TDA jest jedną z takich inicjatyw, dzięki której próbujemy zrozumieć poziom projektowania w Polsce.

Czytaj też:   Co dwie baby to nie jedna

Wierzę w to, że dzięki konkursowi razem z gronem polskich architektów wspólnie pozytywnie będziemy wpływa na polski krajobraz i polską rzeczywistość.

Źródło: mat. pras.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.