Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Inteligentny minimalizm w biżuterii Anny Ławskiej

Anna Ławska od ponad pięciu lat skupia się na budowaniu swojej marki. Co sezon zaskakuje nowymi modelami biżuterii. Srebro i złoto prezentuje w delikatnych i skromnych formach.

Jej styl to przede wszystkim kobiecość i delikatność, która przeplata się z nieco surowymi, geometrycznymi rozwiązaniami. To wszystko splata się w proste i ponadczasowe rozwiązania.

New Polish Design: Jak udało się  Tobie wypracować takie podejście do projektowanej biżuterii?

Anna Ławska: Myślę, że największy wpływ na moją pracę ma czas. Wielu rzeczy się nauczyłam. Podchodzę bardziej świadomie do projektowania. Mam nakreślony w głowie plan, który cały czas skrupulatnie staram się realizować. Ostatnio zamykam się w subtelnych, delikatnych srebrnych i złotych formach. W każdy projekt wkładam małą cząstkę siebie.

anna ławska biżuteria4

anna ławska biżuteria5

anna ławska biżuteria6

NPD: Noszenie biżuterii było i jest domeną kobiet. Zauważyłam, że w Twoim portfolio znajdują się ozdoby dla mężczyzn. Czy Twoim zdaniem było to łatwe zadanie, czy raczej wyzwanie, aby sprostać męskim gustom?

AŁ: W Polsce faktycznie jest to domeną kobiet- ale czy za granicą? Tu już bym polemizowała. Uwielbiam kolczyki i pierścienie u mężczyzn. W ogóle muszę się przyznać, że zwracam ogromną uwagę na biżuterię u Panów. W kolekcji – back to basic – nie dzielę biżuterii na męską czy damską – powstałe projekty są uniwersalne i skierowane do wszystkich. Ogólnie jestem przeciwna wszelkim podziałom – niech każdy ubiera się tak jak lubi i w czym czuje się dobrze.

anna ławska biżuteria7

anna ławska biżuteria

anna ławska biżuteria1

anna ławska biżuteria2

anna ławska biżuteria3

NDP: Ciekawi nas, gdzie szukasz  inspiracji? Filmy? Sztuka? Książki?

Czytaj też:   Patyna: vintage jest w cenie

AŁ: Najbardziej inspirujące dla mnie jest po prostu życie. To co nas spotyka, co przeżywamy, jakie emocje nami kierują, jakich ludzi spotykamy na swojej drodze, jakimi przedmiotami się otaczamy itd. Każda z mojej kolekcji jest czemuś lub komuś zadedykowana. Tak jest również w przypadku przygotowywanych właśnie projektów, które zostaną spięte w całość pod nazwą – closeness – czyli bliskość. Zauważyłam, że im jestem starsza tym coraz bardziej sentymentalna.

NPD: Rynek biżuterii jest już mocno zdywersyfikowany, ale jednak udało znaleźć się niszę i odnieść sukces. Czym charakteryzuje się Twoja biżuteria?

AŁ: Zgadzam się, że w ostatnim czasie pojawiło się wiele marek nie tylko zresztą biżuteryjnych. Zastanawiam się jedynie czy one faktycznie są autorskie. Ja stawiam tylko i wyłącznie na swoje pomysły oraz na ich ręczne wykonanie. Bardzo się cieszę, że jest to doceniane i moje grono odbiorców stale się powiększa.  Ludzie mi po prostu ufają a mnie to ogromnie motywuje do dalszej pracy.

Zdjęcia: Katarzyna Tur

www.annalawska.com

 

Rozmawiała Paulina Krupa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.