Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Małgorzata Mozolewska i Eye of the light 2016 [WYWIAD]

Małgorzata Mozolewska jest młodą projektantka urodzoną w Polsce. W swoich pracach stara się eksperymentować łącząc różne materiały przy uwzględnieniu ich funkcji użytkowych. Dzięki takiemu podejściu powstały takie projekty jak „Flying lamp” czy „Tribute to hrabal”. Wszystkie jej projekty charakteryzuje niezwykła eteryczność.

Paulina Krupa: Skąd Pani czerpie inspiracje do pracy?

Małgorzata Mozolewska: Jest wiele rzeczy, które mnie interesują, staram sie mieć oczy szeroko otwarte, czerpać natchnienie z różnych dziedzin sztuki i wiedzy. Kiedy zastanawiam się nad nowym projektem uwielbiam chodzić po ulicach, rozgladać się, spędzam czas w muzeach oraz bibliotekach. Szukam inspiracji w naturze. A czasami pomysł podsunie mi tak przypadkowa rzecz jak sukienka, ktorą wezmę do ręki na zakupach.

mozolewska_3

PK: Jak opisałby Pani swój styl projektowania? Jak różnorodne są Pani projekty?

MM: Ostatnio, ktoś zadał mi podobne pytanie. Gdy zaczęłam się zastanawiać nad odpowiedzią okazało się, że wszystkie moje projekty łączy jedna rzecz- ornament. Najbardziej ciekawi mnie ornament wpisany w strukturę, wynikający z materiału, przynależny do funkcji.

“Eye of the light” jest dobrym przykładem- lampy wykonane są ze struktury, która pełni funkcje klosza, ale jednocześnie przybiera postać ornamentu. Również̇ odbłyski światła i cienie tworzą rodzaj ornamentu na otaczających lampę powierzchniach.

mozolewska_4

PK: “Eye of the light” to istna sztuka oświetlenia. Co było inspiracją przy tym projekcie?

MM: Gdy zdecydowałam się zaprojektować kolekcję lamp zaczęłam zastanawiać się nad światłem i jego naturą. Stwierdziłam, że interesująca była by próba spojrzenia z perspektywy światła –“Oczami światła” (stąd nazwa “Eye of the light”) . O czym mogłoby marzyć światło, by móc jak najpiękniej unaocznić swoją naturę mienienia, migotania, pojawiania się i znikania, odbłysków oraz cieni.
Szukałam powierzchni, struktury, która by spełniła to zadanie.

Również od początku projektowania inspirowały mnie kołnierze Królowej Elżbiety, cały czas miałam z tyłu głowy, ze cudownie było by otoczyć światło takim pięknym kołnierzem podkreślającym jego urodę.

mozolewska_5

PK: Czy nowoczesny design powinien iść w parze z technologią?

MM: Uważam, że nie ma reguły. Jest miejsce na każdy rodzaj designu, czy ekspresji twórczej. Każdy designer powinien móc w pełni wyrażać swoje potrzeby serca- dla jednych to będzie potrzeba projektowania w oparciu o technologie, dla innych inspiracją będzie przeszłość i rzemiosło.

PK: Jaką przyszłość Pani przewiduje jeśli chodzi o design? Zauważa Pani jakieś wyraźne trendy?

MM: Mam nadzieję że coraz bardziej będzie wzrastać świadomość dbałości o środowisko i zasoby Ziem. Wykorzystując możliwości technologiczne które posiadamy jako ludzkość, oraz budując świadomości, że posiadanie nie jest jedyną ścieżką do szczęścia, możemy tworzyć świat materii naprawdę długoterminowo służący ludziom- ich ciału i duszy.

mozolewska2

PK: Czy ma Pani swoich idoli w świecie designu? Czy mają oni wpływ na Pani twórczość?

MM: Największy wpływ oczywiście miał na mnie Marcel Wanders ze względu na fakt, że pracowałam u niego przez 3 lata.

Bardzo inspiruje mnie również Patricia Urquiola- detalem projektów, pięknymi tkaninami i kobiecością form. Uwielbiam patrzeć jak razem z Patrizia Moroso tworzą kolejne cudowne obiekty.
Tokujin Yoshioka z kolei porusza najdelikatniejsze struny w moim wnętrzu, jest coś niesamowicie uduchowionego w jego pracach.

Zdjęcia: Sonia Szostak

https://vimeo.com/164417018
http://mmozolewska.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.