Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Jak oszukują nas wizualizacje nowych inwestycji deweloperskich?

Kolorowa elewacja, wszechobecna zieleń, szczęśliwe rodziny. Na wizualizacjach nowych inwestycji deweloperskich wszystko wygląda zawsze przepięknie. Aż chce się od razu wprowadzać. Problem w tym, że deweloperzy swoje wizualizacje mocno upiększają, więc widząc potem gotową realizację na żywo, możemy przeżyć spore rozczarowanie.

 

Sprzedać coś, czego jeszcze nie ma, to prawdziwa sztuka. Deweloperzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nic nie działa na wyobraźnię potencjalnego kupującego tak dobrze, jak dopracowana pod każdym względem wizualizacja nadchodzącej inwestycji. Wielu klientów dokonuje decyzji o zakupie danego mieszkania właśnie na jej podstawie. Co tu dużo mówić: kupujemy oczami. Plany budynku, choć zdecydowanie bardziej szczegółowe, nie przemawiają do nas tak, jak wizualizacja 3D albo wirtualny spacer po inwestycji. Niestety gotowe osiedla potrafią znacząco odbiegać od efektownych obrazków stworzonych w komputerach architektów i urbanistów.

Wizualizacje nie są niczym innym jak elementem reklamy, mającym na celu sprzedaż mieszkań w danej inwestycji, dlatego należy podchodzić do nich z odpowiednim dystansemostrzega Maciej Balcerek z warszawskiej agencji architektonicznej Perfect Space. – Trzeba mieć się na baczności, bo pole do możliwych manipulacji jest naprawdę spore. Co ciekawe, zazwyczaj największym grzechem wizualizacji nie jest wcale przekłamywanie wyglądu przedstawianych inwestycji, ale po prostu ukrywanie ich pewnych mankamentów. Firmy deweloperskie zwyczajnie pomijają nieciekawe szczegóły.

Wizualizacja Osiedla przy Promenadzie w Warszawie

Czytaj też:   Studio Design – nieznane i utytułowane

Rzeczywisty wygląd Osiedla przy Promenadzie w Warszawie

Źródło: oceniamydeweloperow.pl

Wizualizacje a rzeczywistość

Jakie są najczęstsze różnice pomiędzy wizualizacją a gotową realizacją? Najchętniej stosowanym przez deweloperów trikiem jest ukrywanie kłopotliwego otoczenia budynku. Mało która wizualizacja uwzględnia na przykład na grafikach sąsiadujące bloki, przypadkiem „zapomina się” też o pobliskich drogach. Czasami daną inwestycję osadza się wręcz w zupełnie innym otoczeniu, choć w większości przypadków w zupełności wystarcza odrobina kreatywnego kadrowania.

Maciej Balcerek dodaje: – Na wizualizacjach deweloperów samochody są droższe, trawa zieleńsza, drzewa bardziej bujne. Place zabaw pełne są roześmianych dzieci. Wszystko, co nie pasuje do tej idyllicznej wizji, jest zwyczajnie pomijane. Nikt nie będzie się przecież afiszował z faktem, że nad jego osiedlem przelatują samoloty z pobliskiego lotniska.

Wizualizacje nowych inwestycji deweloperskich podkreślają ich naturalne atuty i ukrywają wady – w końcu ich głównym zadaniem jest sprzedanie produktu. Dlatego osiedla na grafikach promocyjnych pokazuje się obowiązkowo latem – wśród bogatej roślinności i na tle błękitnego nieba. Chodzi o wzbudzenie w oglądających pozytywnych emocji. Na najróżniejsze sposoby. Dom Development na każdej swojej wizualizacji umieszcza jamnika, bo ten ich zdaniem „pozwala poczuć się jak w domu”.

Wizualizacja Osiedla Smoleńska w Warszawie

Rzeczywisty wygląd Osiedla Smoleńska w Warszawie

Źródło: oceniamydeweloperow.pl

Nowoczesne narzędzia pozwalają pokazać architekturę budynków, ich otoczenie, zajrzeć do wnętrza mieszkań. I choć wizualizacje powstają w ścisłej współpracy z pracowniami architektonicznymi, to niestety trzeba liczyć się z tym, że mogą one nieco odbiegać od efektu końcowego. Pamiętajmy, że każdy projekt żyje do momentu aż postawi się ostatnią cegłę na budowie i pomaluje ostatnie wnętrze. Do tego czasu zawsze może się coś zmienić.

Czytaj też:   Schody zabiegowe – wady i zalety

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.